Zostali w szatni
Wrażenie nieobecnych sprawiali w pierwszych minutach zawodnicy TTEC. Zamykająca tabelę drużyna już po 5 minutach przegrywała 0:2, a gole Anthonego Schacherera i Sidara Pelata zapewniły spory margines błędu. Po zmianie stron do odrabiania strat ruszyli Mohand Elagoza i Kareem Khaled, jednak ostatnie słowo należało do Herbalife. Kluczowa okazała się dyspozycja wspominanego wyżej Schachera, który kompletując hattricka zapewnił swojej ekipie bezcenne trzy punkty!