Sensacja!
Z kapitalnej strony w środowy wieczór pokazał się zamykający stawkę Revolut. Takiego obrotu spraw nie zapowiadały premierowe minuty, w których to Makro zapewniło sobie dwubramkowe prowadzenie. Gracze w czarnych koszulkach jeszcze przed przerwą odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób, bowiem po dwa gole zdobyli Wahib Hassouni i Robert Ambrosie. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a hattricka skompletowali obaj ofensywni zawodnicy. Na słowa uznania zasługuję również Michał Maczeński. Wszystko to złożyło się na wysokie zwycięstwo i awans na dziewiąte miejsce w ligowej tabeli!