Upragnione przełamanie
Po serii gorszych występów swoje zrobiło PepsiCo. Zimowy debiutant nie dał większych szans grającemu w nowych strojach Smay, prowadząc już po niespełna stu dwudziestu sekundach 2:0. Kolejne minuty to ambitna gra teamu Łukasza Tarko, jednak w jego poczynaniach zabrakło odrobiny skuteczności. Bezlitośnie po zmianie stron skarcił to Szymon Szewczyk, który swój czwartkowy występ okrasił hattrickiem. Oprócz niego swoje zrobili Mikel Santamaria i Szymon Gawron (po dwa gole). Dla pokonanych w samej końcówce honorowo trafił zaś Łukasz Kocerba.