Hat-trick to za mało
ASSA ABLOY wygrywa trzeci mecz w tym sezonie i zgłasza swoją kandydaturę do walki o medale! „Czarni” pokonali Inglorious Bastards (5:3_, choć Alessandro Leo robił, co w jego mocy, aby to jego team mógł cieszyć się z trzech punktów. Tym razem nawet hat-trick nie dał zdobyczy punktowej. A to zasługa Mateusza Górskiego (2), Michała Sydoryka, Grześka Rabajczyka i Janka Pawlaka, którzy skutecznie kończyli akcje ASSA ABLOY.