Tiki-Taka lidera!
To był popis lidera! KRK Lions zrobił kolejny krok w stronę upragnionego mistrzostwa i awansu! Team Martina Nijboera zaczął nieco ospale, bo od drugiej minuty po golu Piotrka Gawle przegrywał 0:1, ale jeszcze przed przerwą odrobił te straty z nawiązką. W drugiej połowie kontynuował skuteczną i przyjemną dla oka grę, a ozdobą tej konfrontacji był gol Aladinna Jebnouna, po tiki-tace „Lwów”. Po tej akcji rozmiary porażki zmniejszył Antonio Martinez i Grass Valley musiał pogodzić się z siódmą porażką w tym sezonie.