Robił, co mógł…
Gracze FedEx-u niemal do czerwoności rozgrzali Tomka Siemka. Golkiper Nokii dwoił się i troił, długo utrzymywał swój zespół w grze, ale ostatecznie musiał pogodzić się z porażką (2:5). „Granatowi” dwukrotnie obejmowali prowadzenie, po bramkach Krzyśka Burdka i Piotrka Piętaka, ale w drugiej połowie Bartek Put (2), Daniel Banasik (2) i Paweł Tomeczek przechylili szalę na korzyść „Biało-fioletowych”. Dzięki wygranej team Radka Samborskiego opuścił strefę spadkową, a w niej po sześciu spotkaniach znalazł się przegrany zespół.