Zostali w szatni
Z pewnością nie tak pierwsze minuty poniedziałkowej potyczki wyobrażało sobie JR Holding. „Seledynowi” nie potrafili poradzić sobie z atakami zespołu Krzysztofa Nieckarza i już po dziesięciu minutach zmuszeni byli odrabiać dwubramkową stratę po celnych wykończeniach Bogdana Starowicza. Pierwsza okazja została jednak zmarnowana, bowiem z rzutu karnego nie trafił Mariusz Bulanda. Snajper doświadczonej ekipy wyciągnął z tego błędu odpowiednie wnioski i jeszcze w premierowej odsłonie dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, dając tym samym nadzieję na zgarnięcie bezcennych zdobyczy. Po zmianie stron byliśmy świadkami emocjonującej wymiany ciosów. W szeregach „Biało-Zielonych” prym w ofensywnych poczynaniach wiódł kapitan – Krzysztof Nieckarz, w barwach JR Holding zaś błyszczał Jakub Skucha. Ostatecznie górą okazał się ten drugi, który trafiając w samej końcówce po raz czwarty zapewnił sobie tytuł MVP potyczki, a swojej ekipie potrzebną do walki o najwyższe cele pełną pulę. Tym samym JR Holding odnosi siódme zwycięstwo i w pełni zasłużenie zadomawia się na ligowym podium. Na piąte miejsce spada Limbud, który niebezpiecznie zbliża się do strefy spadkowej.