Dynamo z dużymi aspiracjami
Pierwszy mocny test zdało Dynamo. Ukraińska ekipa zwarła szyi na pojedynek z etatowym medalistą i sięgnęła po komplet punktów. Bar Mateo utrzymywał się w grze do stanu 2:2. W końcówce to jednak Dynamo zachowało więcej sił i przechyliło szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Na nic zdał się dublet Krzysztofa Koselaka. Bardzo dobrą partię w szeregach Dynama rozegrał Illia Turow, który był nieuchwytny w środku pola.