Punkt od podium!
W meczu o przysłowiowe „sześć punktów” górą Smay! Zawodnicy w białych strojach objęli szybkie prowadzenie, lecz pomimo tego pierwszy kwadrans padł łupem Pratt&Whitney. Dobre wykończenia Bartosza Rauka i Krzysztofa Kubasa zripostował jednak Grzegorz Armatys i do przerwy utrzymywał się rezultat remisowy. Po zmianie stron gola zdobył Kacper Szałecki, a wynik ustalił swoim czwartym trafieniem wspominany wyżej Armatys. Tym samym team Łukasza Tarko do podium traci już zaledwie „oczko” Wyborna gonitwa trwa!