Karny w ostatniej minucie!
Liderem Extraklasy pozostają Korporaci, którym do wygranej z Estate Zina zabrakło kilkunastu sekund! „Czerwoni” po bramkach Wojtka Salomona i Marcina Makucha prowadzili 2:1 i kiedy wydawało się, że dowiozą to minimalne zwycięstwo, w ostatnich fragmentach spotkania Filip Dobosz sfaulował rywala w polu karnym i sędziowie wskazali na rzut karny! Jego pewnym egzekutorem był Damian Stąpała, który zmylił golkipera lidera Extraklasy i ustalił końcowy rezultat starcia (2:2).