Z 0:3 na 6:3
Po niespełna kwadransie i golach Konrada Kaliny (2) i Łukasza Banaśkiewicza nic nie zapowiadało, aby Prisjakt opuszczał boisko Strefy Futbolu Podgórze bez żadnego punktu! Kiepski początek mocno zdenerwował Inter Kraków, który ruszył do szalonego pościgu! Sygnał do odrabiania strat dał Heorhii Tiron. Po zmianie stron „Bordowi” zdobyli pięć goli i objęli prowadzenie 6:3! Znakomita postawa Filippo De Felice (2) oraz Enrico Forabosco (2) odwróciła losy tego meczu. Zdezorientowany Prisjakt stać było jedynie na zmniejszenie rozmiarów porażki – gol Grześka Pancerza.