Dwie różne połowy
Pierwsza połowa tego spotkania zdecydowanie należała do zawodników w białych koszulkach, którzy od pierwszych chwil zaczęli zdobywać bramki. Po jedenastu minutach gry HSBC prowadzili trzema bramkami do zera i choć wciąż prowadzili na boisku to do przerwy nie zdołali zdobyć kolejnej bramki. Druga połowa zmieniła obraz gry i tym razem to LGBS , który zaczął gonić wynik „przejął pałeczkę” na boisku i na dziewięć minut przed końcem wyrównał wynik. Po zaciętej walce to HSBC zdołało dołożyć jeszcze jedno trafienie i tym samym wygrać to spotkanie.