„Czwórka” Schacherera
W drugiej minucie prowadzenie objął Somfy, a do siatki piłkę skierował Sylwester Dyba. Na tym skończyły się dobre rzeczy dla „Białych”, bo na przerwę schodzili ze sporym bagażem straconych bramek (7:2). Nie radzili sobie z upilnowaniem Anthony’ego Schacherera, który tylko wczoraj strzelił cztery bramki, dorzucając dwie asysty. Hat-tricka skompletował Recep Yilman, a do „dwucyfrówki” dorzucili się jeszcze Emre Tok (2) i Martin Tesio.