Wciąż czekają…
Na pierwsze zwycięstwo w zimowych rozgrywkach czeka wciąż CREADIS. Upragnione przełamanie beniaminkowi utrudniła już pierwsza odsłona, po której za sprawą pechowej interwencji Bogdana Wywróta i wykończeniu Krystiana Pietrzaka przegrywał 0:2. Po przerwie sygnał do ataku błyskawicznie wręcz dał Kamil Małoszewski. Gdy w końcówce stan boju wyrównał Mateusz Szeląg wydawało się, że podział punktów to prawdopodobne rozwiązanie. Ostatnie słowo należało jednak do Maksymiliana Prącika, a gol ten pozwolił „Granatowym” oddalić się na dobre od strefy spadkowej.