Nerwowa końcówka
Jako pierwsi w 4 minucie na prowadzenie wyszli gracze NC+. Kilka minut później ekipa Rosy odrobiła stratę, a następnie trafili na 2:1. Tuż przed końcem pierwszej części gry udało im się dołożyć do swojego dorobku kolejnego gola i schodzili na przerwę z prowadzeniem 3:1. Kiedy tuż na początku drugich 20 minut goście trafili do siatki po raz czwarty wydawało się że osiągnęli bezpieczną przewagę. Jednak NC+ w przeciągu kilku minut zdobył dwa gole i to oni częściej meldowali się pod bramką rywala. Ostatecznie nie udało im się odrobić strat a mecz zakończył się wynikiem 3:4.