Bez rozstrzygnięcia...
Skromnym rezultatem 1:1 zakończyła się rywalizacja HSBC z Prisjaktem. W 10. minucie w linie obrony rywali wdarł się Marcin Kozera po czym oddał piłkę Rafałowi Szyndlerowi, a ten ostatni dopełnił formalności. HSBC długo utrzymywało prowadzenie, jednak siedem minut po przerwie Prisjakt dopiął swego, doprowadzając do remisu za sprawą Pawła Mroczki. W ostatnich minutach obie ekipy raczej pilnowały rezultatu. Trzeba przyznać, że wynik remisowy musi bardziej zadowalać HSBC, które jest blisko zdobycia brązowego medalu.