Przywrócił nadzieję!
Kiedy po ośmiu minutach IP GBSC za sprawą Wojciecha Króla i Mateusza Kuliga prowadziło z Decathlonem Kraków 3:1 wydawało się, ze Korporaci złote medale mogą założyć na swoje szyję już dziś. Beniaminek zareagował jednak na zadane ciosy właściwie i jeszcze przed przerwą wyrównał stan potyczki. Po zmianie stron bohaterem okazał się Grzegorz Talaga. Zawodnik ten najpierw trafił na 5:4, a potem tuż przed ostatnim gwizdkiem bezlitośnie zripostował wcześniejszą bramkę Piotra Mitki. Tym samym Daniel Szoturma i spółka wciąż pozostają w walce o złoto i wyczekują cierpliwie potknięcia Korporatów!