Zrobił różnicę
Kiedy na 3 minuty przed końcem pierwszej odsłony Herbalife za sprawą Anthonego Schacherera i Marwana Abdalfadeela zbudował sobie sporą zaliczkę wydawało się, że zejdzie na przerwę w wybornych humorach. Swoją wysoką formę potwierdził jednak Bartosz Nowak. Zawodnik ten najpierw złapał przysłowiowy „kontakt”, a po zmianie stron „dorzucił” jeszcze trzy kolejne gole. Ambitnie o chociażby remis próbował walczyć Emre Tok, jednak końcówka w pełni potwierdziła, że to Shell Energy rozpocznie zimę od zgarnięcia pełnej puli!