Obroniony rzut karny
TE Connectivity po dziesięciu minutach objęło prowadzenie, a wynik meczu otworzył Joeffrey Cottens. Szansę kilkadziesiąt sekund wcześniej miał Mhmut Inanc, ale jego strzał z rzutu karnego świetnie obronił Mateusz Krztoń. Jeszcze przed przerwą wyrównał Damian Puchała. Po zmianie stron na 2:1 trafił Dawid Grojec. W ślady kolegi poszedł Łukasz Banaśkiewicz. „Pomarańczowi” nie dawali za wygraną. Kontakt złapał Szymon Gawron, ale wygraną Tevy przypieczętował jej najlepszy strzelec – Łukasz Banaśkiewicz (4:2).