Czwarta wygrana z rzędu
FC Petarda ten sezon zaczęła z wysokiego „C”, podobnie jak sam mecz z MSHG! Już w trzydziestej sekundzie do siatki trafił Wiktor Strzelecki. Jeszcze przed zmianą stron wyrównał z rzutu karnego Kacper Kęska. Skutecznie „jedenastkę” egzekwował także w drugiej części rywalizacji, dając „Granatowym” prowadzenie (2:1). Lider wrócił w wielkim stylu. Do remisu doprowadził Wiktor Strzelecki, a czwartą z rzędu wygraną ekipy Artura Turka zapewnił Arek Palonek. Drużyna z Wieliczki kontynuuje znakomitą serię, co nie ukrywamy jest lekkim zaskoczeniem.