Nie udało się przechylić szali
Lepiej w mecz weszła AMARA, która prowadzenie objęła już w pierwszej minucie! Po kilku minutach ProEko wyrównało, ale gole Tomka Malinowskiego sprawiły, że to „Biało-fioletowi” mieli lepsze nastroje, schodząc na przerwę. Po niej, team Pawła Latały wziął się za odrabianie strat. Co najważniejsze, pościg za rywalem okazał się skuteczny! Przy stanie 3:3 obie ekipy miały kwadrans, aby przechylić szalę na swoją korzyść. Żadnej to się nie udało i mecz ten zakończył się podziałem punktów.