Nie wszystko stracone?
Po pokonaniu Sparty tempa nie zwalnia PGE Energia Ciepła. Tym razem „Granatowi” podzielili się zdobyczą z Armatis Polska II, a świetny mecz rozegrał Sebastian Warszawa. Zawodnik ten najpierw po pięknym uderzeniu otworzył wynik potyczki, a potem w samej końcówce idealnie dograł w pole karne do niepilnowanego Łukasza Uruskiego. Pomimo dobrej postawy Patryka Łuczaka i Mateusza Górala Damien Zygar i spółka zdobywają zaledwie punkt i tracą pozycję lidera kosztem KPFiG. PGE Energia Ciepła po początkowym falstarcie kontynuuje zaś marsz w górę tabeli. Czy włączy się do walki o medale?