Walczyli do końca
Tempa nie zwalnia Prosecco Team. Faworyt miał jednak spory problem z rozmontowaniem defensywy przeciwnika, a premierowe trafienie zdobył dopiero tuż przed przerwą. Sprawy w swoje ręce w kolejnych minutach wziął jednak ofensywny duet – Anthony Schacherer i Nikos Giannakopoulos. Pierwszy w środowy wieczór skompletował hattricka, drugi zaś pokonał golkipera rywali dwukrotnie. Pomimo sporych strat ambitnie o ich zniwelowanie do końca walczył Pratt&Whitney. Bramki Michała Gąsiora i Jarosława Sali poprawiły odrobinę boiskowe humory i dały nadzieję, że w kolejnych bojach „Granatowi” powiększą swój punktowy dorobek!