Dobre złego początki...
Debiutujący w II Lidze Uber pomimo początkowego prowadzenia 1:0 musiał ostatecznie uznać wyższość Frapolu. Później gracze w czerwono-czarnych strojach oddali inicjatywę Frapolowi i to w konsekwencji kosztowało ich utratę prowadzenia. Frapol wyrównał za sprawą Jakuba Turka w 15. minucie, a następnie tuż przed przerwą wyszedł na prowadzenie. W drugiej odsłonie długo wynik nie ulegal zmianie. W 36. minucie do remisu doprowadził Josip Bobek, jednak ostatnie słowo należało do graczy Frapolu. Minutę później Grzegorz Michalik zagwarantował Frapolowi komplet punktów. Beniaminek płaci frycowe, Frapol korzysta z doświadczenia na wyższym poziomie ligowym.