Musieli się nieźle napocić
Zawodnicy Onwelo napsuli KAS-owi sporo krwi. Faworyt musiał się nieźle napocić, aby wygrać wczorajsze starcie. Po wyrównanej pierwszej połowie (1:1), w drugiej ekipa Enesa Epekinciego wypracowała sobie kilka goli przewagi i nic nie wskazywało na problemy jednego z kandydatów do medalu. KAS postraszyli Kamil Piątkowski (3) i Mikołaj Żarski, ale pozwoliło to jedynie zmniejszyć rozmiary porażki (4:5). Wygraną zapewniły trafienia: Raula Rubio Gonzaleza (2), Emira Yela (2) i Enesa Epekinciego.