Duża dramaturgia
Dużą dramaturgię miał pojedynek Avanade z MERIT. Pocątek mógł nawet wskazywać na pogrom. W ciągu pięciu minut Patryk Zając skompletował hattricka, a jego zespół pewnie prowadził 3:0, Z minuty na minutę jednak Niebiescy zaczęli się odbudowywać. Do przerwy przegrywali 2:4, a po zmianie stron złapali kontakt bramkowy. W końcówce doszło do wymiany ciosów. W ataku było Avanade, jednak zupełnie nieodpowiedzialnie straciło piłkę. MERIT wyszedł w trzech zawodników na strzegącego bramki Tomasza Kleinera, jednak tej szansy nie potrafiło zamienić na gola. W takich okolicznościach pełna pula wpadał na konto Avanade.