Odrobili straty jeszcze przed przerwą
Na zakończenie EC Engineering uporał się z Kimberly-Clark, choć po dziewięciu minutach „Biało-czarni” musieli już odrabiać straty! Do siatki trafił Andrzej Komorowski, wykorzystując podanie od Kamila Kożucha. EC Engineering jeszcze przed przerwą wyrównało – gol Michała Janusa. Po przerwie do protokołu meczowego wpisywali się tylko zawodnicy w jaśniejszych koszulkach. Dwukrotnie Michała Amarowicza pokonał Waldek Pec, a kropkę nad „i” postawił Janek Kusek.