Spryt i skuteczność
Mimo kilku naprawdę ciekawych sytuacji, w pierwszych dwudziestu minutach oglądaliśmy tylko jednego gola, a zdobył go Kuba Skucha. Po zmianie stron otrzymał wyraźne wsparcie od kolegów, którzy wykazali się sprytem, ale przede wszystkim skutecznością. Rigor Mortis próbował coś wskórać, ale to nie był ich dzień. ,,Bordowych’’ stać było jedynie na trafienie honorowe. Rzut karny na gola zamienił kapitan Rigoru Piotrek Morawski, ale ostatnie słowo należało do Mariusza Bulandy.