Dwie różne połowy
Bankowcy ten mecz rozpoczęli osłabionym, sześcioosobowym składem, przez co szybko zaczęli tracić bramki. Po pięciu minutach gry tracili już dwie bramki do rywali, którzy nie mieli zamiaru się zatrzymywać i wymieniając się podaniami szukali kolejnych okazji do strzału, których znaleźli jeszcze dwie kończąc pierwsza polowe z czterobramkową przewagą. Jednak przez przybycie dodatkowych zawodników zmieniło obraz gry i druga połowa należała do bankowców, którzy pomimo silnego oporu BWI zdołali zdobyć dwa trafienia, jednak na więcej nie starczyło już ani sił ani czasu.