Odetchnęli z ulgą
Ostatni w tabeli Relativity w pierwszej połowie zaskoczył wyżej notowanego rywala. To właśnie ,,czerwona latarnia’’ III Ligi E za sprawą trafienia Filipa Maciąga objęła dość niespodziewane prowadzenie. Armatis-lc Polska zdążył jeszcze przed przerwą odrobić straty z nawiązką, ale tuż przed końcem pierwszej połowy ,,Biało-czarni’’ nie ustrzegli się błędu i Filip Maciąg sprawił, że w drugiej części mecz zaczął nam się od nowa. Po zmianie stron do siatki trafiał już tylko faworyt i zasłużenie wygrał ten mecz. Po dwa gole zdobyli: Daniel Banasik i Gloire Babingui, a jedno trafienie dołożył jeszcze Mateusz Baron.