Dobre złego początki
Kiedy już w drugiej minucie prowadzenie TechnipFMC zapewnił Piotr Salisz wydawało się, że doświadczeni „Fioletowi” zaczną letnie zmagania od zgarnięcia pełnej puli. Sprawę tą pokrzyżował jednak ambitny beniaminek. Sunday Polska jeszcze przed przerwą bezlitośnie wypunktował bolączki przeciwnika, nie tylko wyrównując stan boju, ale i zapewniając sobie dwubramkową zaliczkę. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a Patryk Gnidziński, Marcin Gutwin i Daniel Gołda skrupulatnie podwyższali przewagę. Wszystko to wydaję się potwierdzać, że Piotr Szczerbiak i spółka latem będą rywalem trudnym dla każdego!