Zabrakło czasu
Do końca o bezcenne punkty przeciwko Limbudowi walczył doświadczony JR Holding. „Seledynowi” ligową potyczkę rozpoczęli w najlepszy możliwy sposób za sprawą Bohdana Hryhorivowa, który nie dał większych szans Arkadiuszowi Nowakowi. Z taką koleją rzeczy nie zamierzał jednak pogodzić się zespół Krzysztofa Nieckarza, który jeszcze w premierowej odsłonie wyrównał po strzale Daniela Dębowskiego, a potem wyszedł na skromne prowadzenie dzięki Łukaszowi Górskiemu. Po zmianie stron zawodnicy w biało-zielonych strojach kroczyli po zgarnięcie pełnej puli, utrzymując zbudowaną zaliczkę. Gdy na trzy minuty przed końcem przewagę na 5:3 podwyższył Marek Stawarczyk jasnym stało się, że to Limbud odniesie swój ósmy triumf, zajmując tym samym wysokie drugie miejsce w klasyfikacji I Ligi A. Rozmiary przegranej zmniejszył jeszcze co prawda momentalnie Jakub Skucha, jednak na kolejne trafienia zabrakło czasu i team Mariusza Bulandy musiał pogodzić się z poniesieniem czwartej porażki, która utrudnia do maksimum walkę o medalowe zdobycze.