Nie zwalniają tempa
Spore powody do radości ma zarówno MooMoo Restaurants, jak i ich najlepszy strzelec Paweł Markowski. Marząca o powrocie na podium drużyna pokonała Jacobs, jednak należy podkreślić, że beniaminek w pierwszej odsłonie był rywalem równorzędnym. Co więcej, „Błękitni” dwukrotnie za sprawą Tomasza Olesińskiego wychodzili na skromne prowadzenie, jednak w obu przypadkach wiązało się to z ripostą przeciwników. Druga połowa to już popis gry Piotra Chamerlińskiego i spółki. Wspomniany wyżej Markowski pokonał golkipera rywali czterokrotnie, udowadniając, że ma sporą ochotę na obronę statuetki dla najlepszego strzelca I Ligi A. Oby tak dalej!