Kapitan dał sygnał do ataku
Po pierwszej połowie zapachniało niespodzianką. Ostatni w tabeli DBS prowadził z Amigos – jednym z kandydatów do awansu – 1:0. Z rzutu wolnego rywala zaskoczył Miguel Galvao! „Czerwoni” mimo ogromnych chęci nie byli w stanie odpowiedzieć. Mur oponenta udało się przerwać dopiero w drugiej połowie, a sygnał do walki o pełną pulę dał kapitan Jorge Orozco. W 33. minucie bohaterem Amigos FC został Sebastian Solarz, który huknął sprzed pola karnego i nie dał Pawłowi Babuli szans na skuteczną interwencję. Amigos FC wygrywa po raz czwarty i utrzymuje drugą lokatę.