Wygrana wymsknęła im się z rąk
Sporo emocji dostarczył nam mecz Grass Valley – TERMO-FOL. Do samego końca nie było wiadomo, kto będzie w lepszych humorach po ostatnim gwizdku sędziego. Ostatecznie po czterdziestu minutach walki zwycięzca nie został wyłoniony. Większy niedosyt mogą odczuwać gracze w czarno-czerwonych koszulkach, którzy w samej końcówce nie zachowali koncentracji i wygrana wymsknęła im się z rąk. A punkt Grass Valley uratował Szymon Zieliński.