Pozbawił złudzeń
Na właściwe tory powraca Smay, który dość pewnie pokonał Somfy. Długo czekaliśmy na pierwsze trafienie, a dopiero tuż przed przerwą sposób na golkipera rywali znalazł pięknym uderzeniem niezawodny Łukasz Tarko. „Czarni” nie zwolnili tempa i po pół godzinie rywalizacji powiększyli zaliczkę. Nadzieję na chociażby remis w końcówce przywrócił jeszcze Michał Otrębski, jednak punktowych złudzeń zawodników w białych koszulkach definitywnie pozbawił Grzegorz Armatys.