Postawieni pod ścianą
Już w piątej sekundzie wynik spotkania otworzył Dmytro Bozhko! Rywal szybko się otrząsnął i po kilku akcjach mieliśmy już 1:1. „Niebiescy” poszli za ciosem i na przerwę, ku zaskoczeniu wielu, schodzili z prowadzeniem 3:2! Faworyt po golach Mateusza Kozieła i Konrada Korcela był postawiony pod ścianą. Po przerwie dla PRO-BAU wszystko wróciło do normy, a sygnał do walki o pełną pulę dał nie kto inny, jak Oleh Polishchuk. Kolejny świetny mecz Ukraińca, który poprowadził „Szarych” do zwycięstwa!