Zaskoczenie
Pomimo brakuje jednego zawodnika i gry w liczebnym osłabieniu Capita ograła j-labs. Tylko początek na dobra sprawę należał do Niebieskich, którzy szybko wyszli na prowadzenie za sprawą Patryka Kucharskiego. Jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Adam Bielski, a po zmianie stron szalę zwycięstwa przechylił Fares. Capita dość łatwo wychodziła spod pressingu, natomiast j-labs notował proste straty, które skutkowały okazjami dla zawodników białych koszulkach.