Brakowało skuteczności
Sporo emocji przyniosła potyczka dwóch znajdujących się w środkowych rejonach klasyfikacji zespołów. Zarówno jedni jak i drudzy szukali szans do zdobycia upragnionego gola, jednak górą okazywali się bramkarze obu ekip. Optyczną przewagę wydawało się mieć ICEO. Zawodnicy w czerwonych koszulkach stworzyli sobie więcej dobrych okazji, jednak brakowało im sporo boiskowej skuteczności. Po zmianie stron dopięli wreszcie swego, gdy kapitalnie spisującego się Smyczka pokonał Michał Kościelniak. Riposta przyszła niespełna sześćdziesiąt sekund później, gdy bezlitosny dla Budzińskiego okazał się Maciej Piwek. Ostatni kwadrans przypominał jednak premierową odsłonę, a multum okazji z obu stron nie przekładało się na zmianę wyniku. Tym samym do końca na tablicy świetlnej utrzymał się remis, który utrudnia zarówno jednym jak i drugim upragniony pościg za uciekającą, trzyzespołową czołówką.