Zostali w szatni
Z pewnością nie tak pierwsze minuty wtorkowej potyczki wyobrażał sobie walczący o premierowe zwycięstwo Trater. Zawodnicy w niebieskich koszulkach bardzo szybko stracili dwie bramki po świetnych wykończeniach Biela i Kucharczyka. Pomimo dwóch zabójczych ciosów broni nie zamierzała składać powracająca do rozgrywek drużyna, która przed zmianą stron pokusiła się o kontaktowe trafienie autorstwa Mizery. Po zmianie stron nad boiskowymi wydarzeniami panowało Partner Tele.com. Z kapitalnej strony pokazał się wspomniany wcześniej Wojciech Kucharczyk. Jego wyborna dyspozycja w defensywie pozwoliła zawodnikom w białych koszulkach wygrać po raz drugi i w najlepszy możliwy sposób poprawić sobie humory po ostatniej bolesnej porażce oddanej walkowerem.