Szalona końcówka!
W pierwszej połowie, mimo wielu okazji bramkowych, oglądaliśmy tylko jednego gola, a zdobył go Bartek Put, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym. W drugiej części FedEx miał lekką przewagę i kiedy wydawało się, że dowiezie to minimalne zwycięstwo, Arrow wziął się w garść i od stanu 0:1 wyszedł na sensacyjne prowadzenie! Julien Clouet i Mikołaj Litewka odwrócili losy meczu, ale nie zgarnęli kompletu punktów! W czterdziestej minucie do wyrównania doprowadził Radek Samborski, ustalając rezultat starcia. Remis po szalonej końcówce!