Strzelanina
W najlepszy możliwy sposób czwartkową potyczkę rozpoczął Smay. Zawodnicy w białych strojach po czterech minutach prowadzili 3:0, a potem skrupulatnie powiększali zbudowaną zaliczkę. Spora w tym zasługa ofensywnego trio – Pawła Cebuli, Artura Cupiała i Łukasza Kocerby. Pierwszy pokonał Rafała Babulę pięciokrotnie, drugi skompletował hattricka, a trzeci zaś do dwóch asyst „dorzucił” taką samą liczbę goli. Dla pokonanych honorowo trafiali Jim Lafferty i Andrei Checiches. Wszystko to sprawia, że doświadczona drużyna odnosi drugi zimowy triumf i zadomawia się na podium!