Powtórka z historii
Sabre nie ma szczęścia do EC Engineering. Debiutant drugi raz musiał uznać wyższość rywala, znowu 2:4. ,,Czerwoni’’ ani razu wczoraj nie prowadzili, za każdym razem musieli gonić wynik. Robił, co mógł, Paweł Bułka, ale jego dwie bramki nie dały nawet punktu. Hat-tricka skompletował Michał Janus, a czwartego gola dla zwycięzców zdobył Waldek Pac. EC Engineering powiększa przewagę nad Sabre do pięciu punktów.