Nie wszystko stracone!
Przed pierwszym gwizdkiem tabela wydawała się być bezlitosna dla firmy Andea. Tylko wygrana pozwalała wierzyć, że beniaminek udanie powalczy o brązowe medale. Z związku z tym „Niebiescy” od początku zaatakowali swojego przeciwnika, zapewniając sobie szybko dwubramkowe prowadzenie. Nadzieję na chociażby remis przywrócił tuż przed zmianą stron kontaktowym golem Dawid Sarga, jednak wykończenie Andrzeja Pierwoły w pełni rozstrzygnęło kto zainkasuje pełną pulę. Walka o najniższy stopień podium w II Lidze C zapowiada się więc niesłychanie interesująco!