Trzy dublety, dwóch zadowolonych
Trzech graczy upolowało dublet, ale powody do zadowolenia mieli tylko Romek Łajkosz i Mateusz Motyka. Kacper Barylski robił, co mógł, aby Answear&Medicine wrócił do gry, ale tym razem jego bramki nie dały nawet punktu. Dwukrotnie wyrównywał stan rywalizacji, ale w późniejszym fragmencie tego meczu skuteczniejsi i aktywniejsi byli gracze w pomarańczowych koszulkach. Avanade. Zespół Przemka Curzytka po raz drugi górą w starciu z Answear&Medicine. Na początku stycznia wygrał 6:3.