Rozbici w końcówce
Do drugiej połowy zmuszeni byliśmy czekać na bramki w meczu dwóch marzących o utrzymaniu drużyn. Ta jednak w pełni zrekompensowała nam wcześniejszą nudę, co w sporej mierze jest zasługą dobrze spisujących się formacji ofensywnych. Teamtechnik dwukrotnie wychodził na skromne prowadzenie, jednak zarówno gol Dominika Marca jak i bramka Marcina Kozłowskiego spotykały się z błyskawiczną wręcz ripostą przeciwników. W końcówce do głosu w pełni doszli „Fioletowi”. Świetna postawa ofensywnego duetu – Grzegorz Grabka, Kamil Szot pozwoliła ekipie Piotra Waszkiewicza w ostatecznym rozrachunku triumfować 5:2 i na dobre oddalić się od strefy spadkowej.