Koselak zapewnia trzy punkty
Ciekawe widowisko stworzyły dwa doświadczone zespoły. Pierwsza odsłona zakończyła się jednak bezbramkowym remisem, a dwukrotnie golkipera MooMoo Restaurants ratował słupek. Swego już po zmianie stron dopiął Krzysztof Koselak. Najlepszy snajper Baru Mateo najpierw otworzył wynik, a potem w samej końcówce pewnie wykorzystał rzut karny ustalając rezultat. Tym samym team Jakuba Dziedzica wygrywa czwarty zimowy bój i do podium traci już zaledwie dwa „oczka”.