Szalona, skuteczna pogoń
Już byli w ogródku, już witali się z gąską! Na dziesięć minut przed końcem Sabre prowadziło z CallPage (5:2) i nic nie zapowiadało, aby „Czerwoni” stracili tę przewagę. Zespół Bogdana Tyskiego w ostatnie pięć minut strzelił cztery gole, wyszarpując wygraną 6:5! Pogoń zaczęła się od dubletu Mykhailo Kozoriza, wyrównał Vasyl Fedoryshyn, a niespełna sześćdziesiąt sekund później wygraną CallPage zapewnił Volodymyr Zaritskyi. Wygrana, która utrzymuje zespół w czarnych koszulkach w walce o strefę medalową.