Przewaga rosła wraz z upływem czasu
Już w piętnastej sekundzie Vicenti zaskoczyło ProEko, ale później wraz z upływającym czasem rosła przewaga „Różowych”, którzy szybko odrobili straty z nawiązką. Kontakt strzałem ze środka boiska złapał Carlo Spadafora, ale w drugiej odsłonie team Pawła Latały zadawał kolejne ciosy, a Simon Alpar mógł tylko wyciągać piłkę z siatki po próbach Konrada Nowaka, który skompletował hat-tricka a także m.in. Krzyśka Chleby (2). W końcówce rozmiary porażki Vicenti zmniejszył Carlo, lobując Wiktora Siekierkę.