Znowu to zrobili!
Powtórkę z rozrywki zafundowali sobie zawodnicy CallPage. Podobnie jak w pierwszej kolejce tak i teraz wypunktowali defensywne bolączki rywala, strzelając przy tym dwucyfrową liczbę goli. Na największe słowa uznania zasługuje trio – Mykhailo Kozoriz, Volodymyr Hladchenko i Artur Kononenko. Pierwszy skompletował hattricka, drugi zdobył pięć bramek, a trzeci zaś pokonał Pawła Ptaśnika siedmiokrotnie. Dla pokonanych honorowo trafił Filip Michałkiewicz, a wykończenie to daję nadzieję na przełamanie przeciwko Tecnocasie.